Zamek od po³owy wieku XIV do po³owy wieku XV
Dom zamkowy postawiony przez Spycimira szybko przesta³ wystarczaæ jego ambitnym potomkom, tym bardziej, ¿e byli to nie tylko mo¿now³adcy pomna¿aj±cy prywatny maj±tek, ale politycy wielkiego formatu, z wizj± siêgaj±c± du¿o dalej ni¿ dora¼ny interes pañstwa. To w³a¶nie wnuk Spycimira Jan z Tarnowa i jego brat stryjeczny Spytek z Melsztyna byli najgorliwszymi zwolennikami, a mo¿e i samymi pomys³odawcami ma³¿eñstwa królowej Jadwigi z litewskim ksiêciem Jagie³³±, które mia³o doprowadziæ do chrztu tego ostatniego pañstwa Europy i jego unii z Królestwem Polskim. Wielka idea unii polsko - litewskiej, która zmieni³a historiê naszego kontynentu, formowa³a siê tak¿e na zamkach tarnowskim i melsztyñskim, i trudno przypuszczaæ, ¿e Tarnowscy Leliwici ¿yj±cy na prze³omie XIV i XV wieku nie przejawili odno¶nie do kszta³tu swojej g³ównej rezydencji ¿adnego ¶ladu swojej inicjatywy.
Prawdopodobnie wiêc jeszcze przed koñcem wieku XIV przy wschodnim i po³udniowym odcinku muru obwodowego stan±³ gotycki pa³ac, z wielk± sal± i kaplic± (nowa lokalizacja?) na najwy¿szej kondygnacji. Niewykluczone równie¿, ¿e w³a¶nie wtedy (ostatnia æwieræ XIV stulecia) powsta³y wymienione wy¿ej mury obwodowe przygródka.
Jak podaj± zgodnie Filip Kallimach i Jan D³ugosz, w roku 1441 zamek i miasto zosta³y zdobyte i spustoszone podczas najazdu wêgierskich przeciwników Jagiellonów w walce o tron tego pañstwa. Ze zniszczeñ odbudowa³ go prawdopodobnie Jan Amor z Tarnowa. Na przygródku, który prawdopodobnie najwiêcej wtedy ucierpia³, w miejsce spalonych, drewnianych budynków postawiono murowane. Obronno¶æ zamku wysokiego wzmocniono przez dobudowanie dwóch baszt, okr±g³ej od po³udniowego wschodu i czworok±tnej (z furt±) od po³udniowego zachodu, po³±czonych dodatkowym murem os³aniaj±cym budynek pa³acu. Powsta³e w ten sposób miêdzymurze wype³ni³y cztery ¶ciany dzia³owe, ¶wiadcz±ce o tym, ¿e wykorzystano je pó¼niej na powiêkszenie powierzchni u¿ytkowej pa³acu. Okr±g³a baszta os³aniaj±ca zamek od po³udniowego wschodu, kierunku najbardziej zagro¿onego atakiem by³a prawdopodobnie baszt± ogniow±. Wiele wskazuje na to, ¿e nie by³y to jedyne powsta³e w drugiej po³owie XV wieku dzie³a obronne na zamku.
|Witamy|
|Zawada|
|Gdzie
To?| |Wladze|
|Historia|
|Zabytki|
|Kultura|
|Ogloszenia|
|Organizacje|
|Ksiega
Gosci| |W
W W| |Kontakt| .